Sprawozdanie z podróży Laury do Indii – czesc 3 – Down-and-feathers.net
 

Sprawozdanie z podróży Laury do Indii – czesc 3

| Posted in Laura

wiosna 2011

(written by Lydia, Laura’s Mum)

For this travel account, we showed our pictures to Laura. What Laura said during the trip or afterwards as comment to the photos is marked in blue.

 2 marca 2011 godz. 7.24

spałam jeszcze ponieważ wcześniej wydałam instrukcje aby mnie nie wołano

Poranny rytuał z 48 dni trwającego puja dla Shivalingam, który został umieszczony ponad ciałem Swami?ego. Świątynia jest wciąż udekorowana po ceremonii Samadhi. Jest to tradycja…ślubna. Wstępowanie duszy Świętego w Boskość.

  Godz. 7.49

moja najstarsza siostra wzięła ślub a ja mogłam pozostać w łóżku aby śnić ale miałam pełne zaufanie że wszystko pódzie dobrze

Z całą prostotą i mocą, podstawowe części rytuału: zawiązanie złotego ‘tali’ na szyi ukochanego, para wymienia się wieńcami kwiatów, klękają i otrzymują błogosławieństwo duchowego Mistrza (via Swami Kamalananda – na kilka dni zwolniony z więzienia) i szczęśliwych rodziców

Godz. 7.58

W międzyczasie trwają przygotowania aby od godziny 8 nieustannie przez 24 godziny śpiewać “Om Namah Shivaya”. Na ołtarzu za nowoz zbudowaną świątynią zostaje złożonych ponad 40 lingamów, które urodziły się przez usta Swami?ego każdej świętej nocy Mahashivaratri, pierwszego dnia każdego roku, dosłownie: wielka noc Shivy. Około nowiu księżyca wiosną.

  Godz. 8.38

Laura i jej kochana opiekunka na tę okoliczność. Przesłanie jest następujące: dobrze się wyspać.

Godz. 8.52

Państwo młodzi: już od wielu lat przyjeżdżają do tego pięknego Aśramu po duchowość. Od Swami’ego otrzymali dobrą radę i błogosławiństwo dla dobrego małżeństwa. Teraz razem kroczą tą drogą.

 Godz. 16.19

Young spiritual people from around the world meet. These are small blessed moments of great value, both for them and for the world.

Godz. 22.48

w świątyni zazwyczaj wyszukiwałam kogoś aby koło niego usiąść Ponieważ kochamwewnętrzne wyzwania wybieram nie tę najłatwiejszą osobę; wybiera kogoś, do czyjegoś życia być może mogę coś wnieść i zazwyczaj się zdarza że ludzie się sprzeciwiają i chcą się mnie pozbyć lub sami odchodzą albo są ze mnie zadowoleni i to jest dobre choć najtrudniejsze

przyzwolenie na zmianę jest najtrudniejsze w życiu

ale każda reakcja jest dobra

Godz. 23.57

Jednak rezultat niejednokrotnie był taki że mama kazała mi stać prosto aby pozostawić ludzi ich własnemu niepokojowi i to zrobiłam

Laura posiadła “sztukę” siadania tak blisko ludzi, aby zostać przez nich zauważoną. Żadko wybiera łatwych ludzi i łatwą drogę w swoim życiu. Na tym zdjęciu jest odesłana na bok.

Godzina 21.38

Uwielbiam spacerować gdy jest chłodno
Nie mogłam usiedzieć spokojnie

Gdy atmosfera jest zbyt “gęsta”, Laura idzie na spacer z mamą. Na samym końcu drogi jest budyneczek z kranami, z których płynie czysta woda. Stoi w całkowitym oddaleniu i tam można śpiewać i muzykować w rozkosznym chłodzie nocy.

3 marca 2011, Godz. 16.57

W obecności wielu osób ze stosu kwiatów wyłonił się ogromny różowawy lingam

  19.02

Wszyscy przyszli patrzeć, śpiewać i otrzymać błogosławiństwo. Wielu ludzi widziało światło wokół lingamu, a światło pozostało bardzo długo wokół ludzi, którzy otrzymali błogosławieństwo.

  19.05

na mojej głowie jest nowonarodzony lingam który się właśnie pojawił
Tak delikatny i ładny i pełen światła tylko światła brdzo ładny i fantastyczny

Piątek 4 marca 2011 przed południem

nie chciałam rzucić ziemi ale nie musiałam

Każdego dnia dzieje się coś interesującego z powodu Samadhi. Przeważnie wszyscy są zangażowani w ceremonie, a dzisiaj zostanie położony ostatni mały niezwykle ciężki kamień. Trwa to całe godziny, zanim wszystkie dzieci z sierocińca i szkoły i wszyscy ludzie, którzy tu czasowo lub stale przebywają, przejdą z garstką piasku.

Godz.12.40

Laura przyszła, gdy wszyscy poszli. Ona lubi siedzieć w świątyni, pogrążyć się w swoim nuceniu i zabawie.

Ja też tam siedzę i w międzyczasie przysłuchuję się konwersacji Marie z Poebelan, dużym mężczyzna, który jeszcze jako mały chłopczyk siadał mi na kolanach w taksówce przepełnionej na indyjski sposób. Opowiadał, że małe dzieci, które matki trzymały na ręku, widziały Swami’ego przechadzającego się i machającego do nich, podczas, gdy dorośli nic nie widzieli.

Proponuje, aby pozwolić iść Laurze w Samadhi. Możemy iść z nią. (siostra Marie i ja – dość szczególne dla mnie przeżycie dzięki Laurze, ale nie doświadczałam niczego szczególnego)

 

 Godz. 12.41

mogłam spacerować w samadhi i siedzieć tak długo jak sama chciałam i wtedy rozmawiałam ze swami o aśramie o europie i doszliśmy do wniosku że wszystko będzie dobrze i że to jest ładne jak życie płynie a bóg wszystko niesie w swoich rękach

Godz. 13.29

Ten Aśram jest tak szczególny, jednocześnie niewielki i boski, pełen kwiatów i dzieci. (parasol nie jest żadnym luksusem dla wrażliwej głowy Laury)

Nasz kot prawie tak wygląda

(ja uważałam, że ten kot jest identyczny jak ten nasz, ale Laura widziała różnicę)

5/03/2011 godz. 10.00

Wszyscy szukają zajęcia gdy nie ma dużo do roboty i wtedy można zobaczyć co chcą ofiarować Gdy wybierają pracę chcą mieć osiągnięcia gdy chcą byćzostawieni w spokoju szukają spokoju gdy się kłócą szukają siebie

ale wszystko ma wielkie symboliczne zanaczenie

Read on: part 4


Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *